Wednesday, November 16, 2005

 
fabryka cukru w kostkach, tu nie wsypuje sie cukru do herbaty,
brylke cukru wkladasz do ust i saczysz sobie pyszna herbatke,
na poczatku cukier momentalnie nam sie rozpuszczal ale juz jest lepiej ;)
podobno Iranczycy potrafia wypic 2-3 herbaty na jednej kostce w miedzyczasie palac fajke

 
Elnaz ( w bialej chustce ) ktora poznalismy w szkole angielskiego, zaprosila nas na herbatke. Bylo bardzo zabawnie, rozmowa przebiegala wedlug scenariusz ulozonego przez nasa kolezanke. Chyba caly dzien siedziala i przygotowywala sobie liste pytan i slowka ;)

 

 

 

 

 
to nasza ulubiona knajpka, juz nas pamietaja, przychodzimy i siadamy a po chwili na stole pojawia sie nasze ulubione danie (patrz ponizej), dzis jako bonus dostalismy herbate z szafranem, miodzio ;) 


Abgusht albo Dizi, moze i nie wyglada apetycznie ale jest znakomite, jestesmy juz uzaleznieni ;) rodzaj zupy miesno-warzywnej, na zagryche cebulka a do popicia "black coca cola" pelen wypas za 1$
przy skladaniu zamowienia nalezy sprecyzowac jaka cole sobie zyczysz poniewaz tutaj wszystkie zachodnie napoje to coca cola, np fanta to "yellow coca cola "